"Lato Eden" - Liz Flanagan - Wydawnictwo IUVI



Dziś coś w zupełnie nieświątecznym klimacie, tak dla odmiany ;) Książkę "Lato Eden" miałam okazję przeczytać dzięki Book Tour'owi zorganizowanemu przez Anielkę, za co bardzo dziękuję! <3 

Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że "Lato Eden" to typowa młodzieżówka w pełnym tego słowa znaczeniu. Tych, którzy je lubią, zapraszam do czytania dalej, ale dla osób trochę starszych może ona okazać się zbyt dziecinna ;)

Główną bohaterką książki nie jest, jak mogłoby się wydawać, tytułowa Eden, a jej najlepsza przyjaciółka - Jess. Dziewczyna mimo młodego wieku wiele w życiu przeszła. Wychowuje ją jedynie matka, która co prawda nie jest singielką, ale przy okazji jest też lesbijką i boi się, że zamieszkanie ze swoją dziewczyną mogłoby źle wpłynąć na córkę. Jess zawsze była nietypowa. Ubiera się i zachowuje inaczej niż reszta - ciemne ubrania, kolorowe włosy, glany. Oczywiście jest przez to potępiana przez rówieśników, a pewnego dnia zostaje nawet zaatakowana i bardzo dotkliwie pobita. Ani ciało dziewczyny, ani jej psychika po tym wypadku nigdy już nie wracają poprzedniego stanu. Mimo wszystko dziewczyna w końcu zbiera się na odwagę i wraca do szkoły. Nie ma zbyt wiele czasu na rozpamiętywanie wypadku i "lizanie ran", ponieważ wkrótce w rodzinie jej przyjaciółki zdarza się tragedia i ma teraz na głowie inne rzeczy.



Eden to piękna dziewczyna z bogatej rodziny. Zawsze miała wszystko, czego chciała. Miała też wspaniałą starszą siostrę, z którą świetnie się dogadywała... do czasu. Pewnego dnia wszystko się zmieniło, a jakiś czas później jej siostra zginęła w wypadku samochodowym. Z jakiegoś powodu Eden bardzo źle znosi żałobę po siostrze, mimo że nie były ze sobą blisko, a przynajmniej w ostatnich latach. Wręcz przeciwnie - były w stosunku do siebie dosłownie wrogo nastawione. Jednak mimo to Eden sobie nie radzi i jest w kompletnej rozsypce, a z biegiem czasu sytuacja coraz bardziej się pogarsza, zamiast wracać do normalności, nikt nie wie dlaczego. Ale czy na pewno nikt? 

Pewnego dnia Eden wychodzi z domu i już nie wraca. Nikt nie wie, gdzie mogła pójść i czy byłaby w stanie sobie coś zrobić. A może to ktoś inny jest odpowiedzialny za jej zniknięcie? Rozpoczynają się wielkie poszukiwania - policja podąża swoim tropem, a przyjaciele dziewczyny swoim. Książka to przeplatanka zdarzeń bieżących ze wspomnieniami Jess na temat przyjaciółki. 

Książka zapowiadała się nieźle. Miałam nadzieję, że nie będzie typową, głupiutką młodzieżówką, ale że skoro autorka poruszyła tak ważne tematy, jak śmierć bliskiej osoby czy nękanie osób z odmiennym wyglądem, to będzie w tym coś głębszego. Niestety nie było. Książka jest typową, płytką młodzieżówką. Bohaterowie tak mnie irytowali, że dosłownie podnosili mi ciśnienie co kilka stron swoimi irracjonalnymi, egoistycznymi, głupimi zachowaniami i jeszcze głupszym rozmyślaniem. I to dosłownie się w tym prześcigali. Do tego całkowicie przewidywalne zakończenie, a w międzyczasie wrzucone kilka wątków, które miały na celu zmylić czytelnika, a nie zostały później nijak wyjaśnione. Bez sensu, tak się nie robi. Ja jestem już za stara na takie książki, za bardzo się przy nich irytuję ;) Nawet nie byłam w stanie odstresować się przy niewymagającej lekturze, bo mnie za bardzo drażnili bohaterowie. Ale polecam sporo młodszym czytelnikom, którzy z takimi zachowaniami mają do czynienia na co dzień ;)

Komentarze

  1. Skoro bohaterowie są denerwujący to może odpuszczę sobie tę książkę. Chyba, że wpadnie mi w ręce to wtedy przeczytam, ale nie kusi mnie szczególnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka piękna okładka, taka ważna tematyka i... taka klapa. Szkoda, że autorka nie wykorzystała potencjału drzemiącego w tej historii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mało czytam tego typu literatury :) Tę pozycje sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty